Szkolenie ISTDP · technika kliniczna

Jak pracować z projekcją w terapii

Technika, diagnoza i interwencje w pracy z pacjentami, którzy zamiast mówić o swoich uczuciach — umieszczają je w terapeucie i w innych ludziach.

Punkt wyjścia

Pacjenci z bardziej kruchą organizacją osobowości często nie komunikują uczuć wprost. Zamiast powiedzieć „jestem zły”, „boję się”, „czuję się zawstydzony” — zaczynają lokować te uczucia w drugiej osobie.

Na poziomie treści brzmi to jak zwykła rozmowa o relacji. Ale klinicznie często mamy do czynienia z projekcją, rozszczepieniem, acting outem i gwałtownym wzrostem lęku. Jeśli terapeuta odpowie zbyt intelektualnie, zacznie się tłumaczyć, kłócić z treścią projekcji albo za szybko zapyta o uczucia — może nieświadomie wzmocnić mechanizm obronny pacjenta.

To szkolenie pokazuje, jak praktycznie pracować z projekcją i rozszczepieniem: jak rozpoznać, że pacjent projektuje, jak nie dać się wciągnąć w obronę, jak regulować lęk i jak stopniowo pomagać pacjentowi odzyskać kontakt z własnym wnętrzem.

Dlaczego interpretacje często nie działają

Projekcja jest mechanizmem prymitywnym

Dlatego zwykła interpretacja na poziomie intelektualnym często nie wystarcza. Pacjent nie potrzebuje wtedy wyjaśnienia „to jest projekcja”.

Potrzebuje doświadczenia, w którym terapeuta spokojnie, precyzyjnie i konsekwentnie pomaga mu zobaczyć, co dokładnie nakłada na drugą osobę.

W pracy terapeutycznej oznacza to między innymi:

Czego nauczysz się podczas szkolenia

Rozpoznawanie projekcji w języku pacjenta

Zobaczysz, jak rozpoznawać projekcję w wypowiedziach zaczynających się od: „bo pan…”, „bo pani…”, „czuję, że pan…”, „wydaje mi się, że pani…”, „on zawsze…”, „ona nigdy…”. Przyjrzymy się temu, dlaczego takie zdania często nie są jeszcze komunikacją uczuć, ale próbą umieszczenia własnych stanów psychicznych w drugiej osobie.

Będziemy też omawiać sytuacje, w których pacjent nie mówi projekcji wprost, ale pokazuje ją poprzez unikanie kontaktu wzrokowego, zastygnięcie, wycofanie, ogólnikowość, nagłe odejście od tematu czy mówienie o sprawach pobocznych zamiast o realnym problemie.

W takich momentach terapeuta musi umieć rozpoznać, że pacjent być może nie tylko „unika”, ale przeżywa terapeutę jako kogoś oceniającego, zawstydzającego, znudzonego, krytycznego albo zagrażającego.

Projekcja, lęk i zakłócenia poznawczo-percepcyjne

Projekcja bywa ratunkiem przed lękiem

U pacjentów kruchych uczucia do drugiej osoby bardzo szybko podnoszą lęk do poziomu zakłóceń poznawczo-percepcyjnych. Pacjent może wtedy tracić jasność myślenia, gubić wątek, mieć pustkę w głowie, nieostre widzenie, poczucie zamglenia lub nagłej utraty kontaktu.

Jeśli pacjent wyprojektuje własną złość na terapeutę, nie musi już doświadczać „jestem zły na terapeutę”. Zaczyna reagować na to, co sam umieścił w terapeucie: „terapeuta jest zły na mnie”. Wtedy pojawia się lęk projekcyjny.

Dlatego tak ważne jest, aby terapeuta nie pytał zbyt szybko o uczucia do osoby, na którą pacjent właśnie projektuje. Najpierw trzeba pracować z samą projekcją — pomóc pacjentowi zobaczyć jej treść, zatrzymać ją, i dopiero potem wracać do właściwego uczucia.

Co jest celem pracy z projekcją

Od „to ty” do „to ja”

Celem nie jest przekonanie pacjenta, że „się myli”. Celem jest pomóc mu odzyskać kontakt z tym, co zostało umieszczone na zewnątrz. Ta zmiana ma swój rytm:

1
„Pan jest na mnie zły.”
Uczucie w całości umieszczone w terapeucie.
2
„Mam taką myśl, że pan jest na mnie zły.”
Pojawia się dystans — to staje się myślą, nie faktem.
3
„To chyba ja jestem zły na pana.”
Uczucie wraca do pacjenta.
4
„Kiedy czuję złość, robi się we mnie tak dużo napięcia, że zaczynam to widzieć w innych.”
Pacjent rozumie własny mechanizm.

To zasadnicza zmiana terapeutyczna. Pacjent zaczyna budować ego obserwujące — widzi różnicę między rzeczywistością a własną projekcją i odzyskuje uczucia, które wcześniej musiał wyrzucać na zewnątrz.

Dla kogo jest to szkolenie

Dla psychoterapeutów, psychologów, psychiatrów oraz osób szkolących się w psychoterapii, które pracują z pacjentami o kruchszej strukturze osobowości — z pacjentami borderline, z osobami używającymi projekcji, rozszczepienia, acting outu i intensywnych obron prymitywnych.

Będzie szczególnie pomocne dla terapeutów, którzy w gabinecie doświadczają:

poczucia bycia oskarżanym
presji tłumaczenia się
lęku przed złością pacjenta
poczucia winy
wciągania w kłótnię
trudności w zatrzymaniu pacjenta
chaosu w sesji
napięcia po swojej stronie

…oraz niepewności, czy pytać o uczucia, czy najpierw pracować z obroną.

Tematy szkolenia

Co dokładnie omówimy

czym jest projekcja jako mechanizm prymitywny
dlaczego interpretacje projekcji często nie działają
jak rozpoznawać projekcję w języku pacjenta
jak odróżniać komunikację uczuć od ukrytej projekcji
dlaczego „czuję, że pan…” często nie jest mówieniem o uczuciach
jak nie tłumaczyć się i nie kłócić z projekcją
jak pytać: „po czym pan to poznaje?”
jak zapraszać pacjenta do kontaktu wzrokowego
jak zachęcać pacjenta do rozwinięcia treści projekcji
jak pomagać pacjentowi „wyświetlić” pełny obraz projekcji
kiedy projekcja zaczyna się „odklejać” od terapeuty
jak rozpoznać moment pojawienia się ego obserwującego
jak pracować z lękiem projekcyjnym
czym są zakłócenia poznawczo-percepcyjne
dlaczego zdjęcie projekcji może czasowo podnieść lęk
jak nie wzmacniać rozszczepienia zbyt szybkim pytaniem o uczucia
jak odróżniać realną złość od złości wyprojektowanej
jak pracować z pacjentem, który projektuje na partnera
jak nie robić z partnera pacjenta wroga
jak budować większą pojemność psychiczną pacjenta
Efekt szkolenia

Większa precyzja, spokojniejsza obecność

Po szkoleniu będziesz lepiej rozumieć, co dzieje się w sesji, kiedy pacjent projektuje, oskarża, odwraca uwagę od siebie, mówi głównie o innych albo buduje rozszczepiony obraz drugiej osoby.

Będziesz też mieć bardziej konkretne interwencje — nie tylko „interpretować projekcję”, ale realnie pracować z nią krok po kroku. Celem jest większa precyzja kliniczna, spokojniejsza obecność terapeuty i lepsze prowadzenie pacjenta od projekcji ku obserwowaniu siebie, regulacji lęku i kontaktowi z własnymi uczuciami.

Najważniejsza myśl

Pacjent projektujący nie potrzebuje terapeuty, który będzie się tłumaczył ani kłócił. Potrzebuje terapeuty, który rozpozna projekcję, wytrzyma napięcie, spokojnie ją zatrzyma i pomoże pacjentowi zobaczyć, co jego umysł umieszcza w drugiej osobie.

Tam zaczyna się praca nad odzyskiwaniem własnego wnętrza.